Jaka będzie przyszłość komunikacji publicznej? Na pewno bardziej ekologiczna. Solaris pracuje nad innowacyjną rodziną autobusów zeroemisyjnych. Pojedziemy nimi w trasy podmiejskie i regionalne.

Tekst: Arkadiusz Kaczanowski

Autobusy elektryczne dobrze sprawdzają się w mieście. Są ciche i nie emitują spalin w czasie jazdy. Na dłuższych trasach pojawia się jednak wyzwanie: zasięg. Pojazd musi pokonać więcej kilometrów, a po drodze często brakuje miejsca na szybkie ładowanie. Dlatego transport zeroemisyjny poza miastem potrzebuje innych rozwiązań niż komunikacja miejska.

Nowe możliwości

Pracuje nad nimi firma Solaris. Od ponad 30 lat produkuje ona autobusy i dostarczyła już ponad 28 tys. pojazdów do 33 państw. Od przeszło dwóch dekad rozwija też napędy zeroemisyjne. Nowy projekt otwiera przed nią kolejny rynek: przewozy podmiejskie, regionalne i międzymiastowe. ­– Trasa do szkoły, pracy czy lekarza często prowadzi przez kilka miejscowości. Gdy autobus nie wypuszcza z rury wydechowej pyłów ani tlenków azotu, zyskują pasażerowie i mieszkańcy domów przy drodze. Jest ciszej, powietrze staje się czystsze, a pojazd może wjechać do stref czystego transportu – mówi Agata Barnaś z Solaris Bus & Coach.

Podmiejski elektryk

Inżynierowie Solarisa pracują nad czterema innowacyjnymi modelami autobusów międzymiastowych. Trzy z nich będzie można ładować z wtyczki lub przez pantograf, czyli ramię łączące pojazd ze stacją ładowania. Umieszczone w nich baterie mają być lżejsze, a zarazem pojemniejsze. Dzięki temu autobus przejedzie dłuższy odcinek bez dużych i ciężkich akumulatorów. Działani całego układu  usprawnicyfrowy bliźniak baterii: komputerowy model, który na bieżąco odtwarza pracę akumulatorów. System przewiduje zużycie części i wychwytuje usterki wcześniej. Dla przewoźnika oznacza to mniej przestojów, a dla pasażera szansę, że autobus przyjedzie na czas.

Wodorowy przełom

Czwarty model będzie zasilany wodorem. Ogniwo paliwowe zmienia ten gaz w prąd, który napędza autobus. Tankowanie trwa krótko, a zasięg pojazdu jest odpowiedni do dłuższych tras. Ponieważ nie potrzebuje on bardzo dużych baterii, w środku można zachować liczbę miejsc podobną do tej w klasycznym autobusie.

Na opracowanie nowej rodziny elektrycznych i wodorowych  autobusów intercity Solaris otrzymał z Unii Europejskiej ponad 50 mln zł. Te pieniądze pozwalają jednocześnie prowadzić prace nad czterema konstrukcjami, robić symulacje i budować prototypy. Bez wsparcia z UE tak szeroki zakres trzeba byłoby rozłożyć na wiele lat. – To kolejny projekt firmy z udziałem Funduszy Europejskich. Wcześniejsze doświadczenie przy pracach nad elektromobilnością, napędami wodorowymi i cyfrowymi systemami zarządzania pojazdami pomogło Solarisowi sprawniej planować badania oraz współpracę z partnerami – podkreśla Agata Barnaś.

Kiedy w trasę?

Na razie Solaris nie podpisał kontraktów na nową rodzinę autobusów intercity. Firma widzi jednak rosnące zainteresowanie takim transportem. Przewoźnicy coraz częściej sprawdzają, jak ograniczać emisje na trasach podmiejskich i regionalnych. Szczególną uwagę przyciągają pojazdy wodorowe. Testy z udziałem pasażerów zaplanowano na drugą połowę 2027 roku.

Firma Solaris Bus & Coach Sp. z o.o. na opracowanie nowej rodziny autobusów intercity otrzymała ponad 23,5 mln zł dofinansowania z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki.

Szukasz wsparcia z Funduszy Europejskich? Zawsze
możesz liczyć na naszą pomoc